Czas na ostatni artykuł z cyklu - JAK SIĘ NIE "ODCHUDZAĆ" - SAUNY I PASY/STROJE IMITUJĄCE SAUNĘ.

Mamy nadzieję, że wiecie już co działa, a co nie na proces odchudzania oraz gdzie warto zaoszczędzić pieniądze.
Korzystanie z sauny stało się mocno popularne wśród osób dbających o swoje zdrowie i sylwetkę.
Istnieje powszechne przekonanie, że sauna odchudza. Czy rzeczywiście tak jest?
Niestety, nie do końca...
Po wyjściu z sauny możemy zobaczyć nawet 0,5-1kg na wadze. To jednak nie jest tkanka tłuszczowa, o którą nam chodzi, a woda, która wydziela się podczas intensywnego pocenia. Dlatego też podstawowym zaleceniem jest uzupełnianie płynów po każdorazowym seansie w saunach. W przeciwnym razie może dojść do odwodnienia organizmu i utraty niezbędnych składników mineralnych, co zagraża naszemu zdrowiu, a czasem nawet życiu.
Korzystanie z sauny nie odchudza, ale może wspomagać proces odchudzania. Wpływa na poprawę ogólnej wydolności, regeneruje, przynosi uczucie odprężenia i rozluźnia. W połączeniu ze zbilansowaną dietą i aktywnością fizyczną może dać świetne efekty.
Należy jednak pamiętać, że nie każdy może korzystać z sauny. Osobom, którym towarzyszą choroby sercowo-naczyniowe, nowotworowe, jaskra i inne powinny najpierw skonsultować się z lekarzem.
Poza tym jeśli tego nie lubisz, po prostu tego nie rób. Nie wpłynie to znacząco na redukcję tkanki tłuszczowej w twoim organizmie.
Przestrzec należy jednak na pewno przed miejscowymi pasami i ubraniami imitującymi efekty sauny. Tego rodzaju stroje, pasy neoprenowe poza miejscowym wydalaniem potu nie dają efektów spalania większej ilości tkanki tłuszczowej.